Prawda potrafi zabić, zadać śmierć, taką,
że nie ma szans na zmartwychwstanie.
że nie ma szans na zmartwychwstanie.
Tytuł:
Rozdroża
Autor:
Augusta Docher
Seria: Z klas(yk)ą w łóżku
(tom 1)
Strony: 373
Bohater/ka: Edward/Jane
Wydawnictwo: Editio Red
Z
klas(yk)ą w łóżku. Rozdroża na motywach "Dziwnych losów Jane Eyre"
Charlotte Brontë
Pierwsza
polska seria fanfiction oparta na klasyce romansu!
Jane
Eye po stracie przyjaciółki pragnie rozpocząć nowe życie. Opuszcza Nowy Jork,
by przenieść się do angielskiego majątku Thornfield Hall, miejsca, w którym
czas się zatrzymał. Ma tam sprawować opiekę nad córką sir Edwarda Fairfaxa
Rochestera, właściciela dworu. Dzięki swojemu oddaniu zyskuje sympatię małej
Adelki, a bezkompromisowym podejściem do obowiązków budzi jednocześnie irytację
i szczery podziw Rochestera. Mimo trudnych początków - wbrew woli Edwarda i
rozsądkowi Jane -między bohaterami rodzi się coś więcej...
Ponadczasowa
opowieść w nowej odsłonie - o tym, jak samotność łączy pozornie różnych od
siebie ludzi, a szaleństwo zmieszane z pożądaniem prowadzi do tragedii. Czy ta
historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie?
Pierwsza
część cyklu Z klas(yk)ą w łóżku to fanfic na motywach najbardziej znanej
powieści jednej z sióstr Brontoe. Czy można tu mówić o profanacji? Oczywiście!
Herezji? Bez wątpienia! Bezczelności? Jak najbardziej! Pozwól sobie na odrobinę
szaleństwa i daj się porwać niepoprawnej guilty pleasure. Wraz z Jane Eye
poznaj tajemnice skrywane za grubymi murami Thornfield Hall. (Opis wydawcy)
Toż to bezczelność!
Jak autorka mogła napisać tę książkę? Przecież
to obraza klasyki!
A tak na poważnie, nie czytałam oryginału i
jakoś nigdy mnie do tego nie ciągnęło. Dlatego fajnie czytało mi się Rozdroża, ponieważ nie wiedziałam, jak
zakończy się historia. Twórczość autorki znam i lubię, więc z chęcią sięgnęłam
i po tę pozycję. Styl lekki, choć jak dla mnie momentami za dużo opisów. Jednak
całość wypada nie najgorzej.
Jane Eye to samotna, młoda kobieta. Po tym,
jak umiera jej przyjaciółka, zostawia wszystko i przenosi się do Anglii. Tam ma
opiekować się małą Adele, córką Edwarda Rochestera. To dla niej coś nowego, bo
nigdy nie zajmowała się opieką nad dzieckiem, choć posiada wykształcenie
pedagogiczne. Nie jest zbyt piękna, sam Rochester uważa ją za brzydulę. Jest za
to inteligentna, uparta i mówi to, co myśli. Nie boi się sir Rochestera, a
wręcz nazywa go gburem. Nie takiej pracownicy spodziewał się Edward.
Sir Edward Rochester to majętny właściciel
Thornfield Hall. Ma córkę, lecz nie interesuje go zbytnio. Jest zarozumiałym
bawidamkiem. Wdał się w romans z poprzednią opiekunką córki, dlatego tym razem
wybrał brzydulę, aby go nie kusiło. Jednak los bywa przewrotny, ponieważ Jane
urzeka go inteligencją, ciętym językiem i rezolutnością. Nie potrzeba jej
pięknej buźki, by usidlić Edwarda. Zdobywa również serce jego córki i służby. Jest
dobra i miła, potrafi kochać, mimo że sama miłości nie zaznała. Jak potoczą się losy dwójki jakże różnych
bohaterów? I jak zakończy się romans wszechczasów?
Książka urzeka również piękną i subtelną
okładką. Bardzo pięknie wygląda na zdjęciach. Klasyczna i delikatna.
Jane nie ma rodziny, lecz znajduje ją w
posiadłości. Nie sądziła, że jej życie tak się zmieni, gdy wyjedzie. Pozna co
to miłość i strata. Czy czeka ją szczęśliwe zakończenie?
Podsumowując uważam, że książka jest naprawdę
dobra. Mimo że można ją uważać za odgrzewany kotlet, profanację i bezczelność,
to autorka świetnie się spisała. Historia Jane i Edwarda to nie byle miłostka
pozbawiona wszelkich wad. Żadne z bohaterów nie chciało tej miłości, jednak los
jest przewrotny. Dwa różne światy, dwie różne osobowości. Jedna miłość. Nie ma
tu zbyt wielu scen łóżkowych, choć się pojawiają. Jeżeli nie boicie się
bezczelności i herezji, przeczytajcie.
Przyznam, że autorka odważnie podeszła do tematu, zresztą wciąż poszukuje nowych wyzwań. Na książkę się nie skuszę, potrzebuję mrocznych wyzwań, ale dzięki takim opisom wiem, co się dzieje na polskim rynku twórczości. :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa czy mi by się spodobała ta książka. Zwykle nie sięgam po ten gatunek, a tu miło jestem zaskoczona i recenzją i notą wydawcy.
OdpowiedzUsuńNie ciągnie mnie ani do tej powieści, ani do oryginału.
OdpowiedzUsuńTo po prostu kompletnie nie moje klimaty, ale cieszę się, że Tobie się podobała :)
Może sama książka mnie do siebie nie przyciąga, ale chętnie przeczytałabym oryginał, a potem porównałabym z nim tę pozycję. To byłoby ciekawe doświadczenie! :D
OdpowiedzUsuńZupełnie nie dla nas, ale wiem komu przesłać link i na pewno skorzysta.
OdpowiedzUsuńKsiążka świetna. Świetne też masz zdjęcie :D
OdpowiedzUsuńKsiążkę bardzo chce przeczytać, chociaż mam obawy ponieważ nie przepadam za stylem pisania Docher. Jednak ta seria zbiera tyle pozytywnych recenzji, że aż żal odpuszczać ;)
OdpowiedzUsuńKsiążka mnie ciekawi, ale nie na tyle, żeby od razu po nią sięgać. Raczej w luźniejszym terminie, jak nie będzie miała takiej konkurencji. :)
OdpowiedzUsuń