niedziela, 24 czerwca 2018

"Bang" E. K. Blair


- To powiedz tylko, co zdarzyło się na końcu.
- Zakochałam się.
- Ach, miłość (…)
- Miłość to jedyna część tej historii, która nie jest piekielna.


Tytuł: Bang
Seria: Czarny lotos (tom 1)
Autor: E. K. Blair
Tłumaczenie: Marta Słońska
Strony: 400
Bohater/ka: Nina
Wydawnictwo: NieZwykłe


Mówią, że ten, kto mści się na drugiej osobie, traci część swojej niewinności. 
Ale ja nie jestem niewinna. 
Już od dawna. 
Zostałam okradziona z niewinności. Odebrano mi los, który był mi pisany. Duszę, z którą przyszłam na świat. Rubinowe serce osadzone w życiu pełnym nadziei i marzeń.

To wszystko odeszło.
Przepadło.

Nigdy nawet nie miałam wyboru. 
Opłakuję tamto życie. Rozpaczam nad każdym „co by było, gdyby...”. 
Ale z tym już koniec. 
Jestem gotowa odebrać to, co zawsze mi się należało.

Jednak każdy plan ma jakiś słaby punkt. Czasem jest nim serce. (Opis Lubimy czytać)




Książka tak przypadła mi do gustu, że przeczytałam ją w ciągu jednego dnia. Po opisie ciężko było stwierdzić o czym będzie historia, ale czegoś takiego się nie spodziewałam.

Nina a raczej Elizabeth to żona Benetta Vanderwala. Na pozór to para idealna, ale jest jeden szczegół. Nina nienawidzi swojego męża. Dlaczego? Na uzyskanie odpowiedzi przyjdzie nam trochę poczekać. Losy Niny/Elizabeth poznajemy w czasie teraźniejszym, ale ukazane są też wydarzenia z przeszłości. Dzięki temu dowiadujemy się przez co musiała przejść.


Przez moment myślę, że chciałabym być podobna do tego kwiatu; tak jak on należeć do szczęśliwców, którym dane jest naprawdę zacząć wszystko od nowa.


Jedyne czego pragnie Nina, to zemsta. Środkiem do celu ma być Declan. Młody właściciel hotelu, którego próbuje uwieść. Nie wie, że jest tylko pionkiem w jej grze. Ale czy można grać własnym sercem?

Elizabeth straciła ojca w wieku pięciu lat. Gdy trafia do więzienia, ona wychowuje się w rodzinie zastępczej. Jej "rodzicami" zostają Bobbi i Carl. Wychowują jeszcze jedno dziecko, chłopca o imieniu Pike. Jest trzy lata starszy od Elizabeth. Zostają rodzeństwem, ale też najbliższymi przyjaciółmi. Mają tylko siebie. A ich życie nie jest usłane różami. Ich życie to piekło...

Elizabeth i Pike mają plan zemsty. Idealny plan zemsty. Jednak  jest w nim mała wada,  mianowicie serce Elizabeth.

Jednak każdy plan ma jakiś słaby punkt.
Czasem jest nim serce.


Jest to pierwsza książka tej autorki, jaką czytałam. I zakochałam się w niej. Jest tak pełna emocji, bólu, smutku, ale też nadziei. Przez nią się płynie, a strony uciekają w okamgnieniu. Styl lekki, zdania przyjazne dla czytelnika.

Okładka równie tajemnicza, jak i opis. W odcieniach czerni i bieli. Zaintrygowała mnie od samego początku, a co najważniejsze skusiła.

Co do bohaterów, mamy piękną i z pozoru zimną Ninę. Jej ukochanego męża, który świata poza nią nie widzi. Przystojnego i bogatego Declana, który wie czego chce. Oraz Pike’a osobę najbliższą sercu Niny.

Nina/Elizabeth na pozór kochana i idealna żona. W głębi serca nienawidzi Benetta i brzydzi się sobą, że z nim jest. Poharatana przez życie i tak boleśnie skrzywdzona, że jedyne czego pragnie to zemsta. Uważa, że nie jest skłonna do uczuć. Chce wykorzystać Declana do swoich celów, ale nie przemyślała jednego. Że jej serce może znowu zacząć bić, a mur, którym się otoczyła ma rysy, przez które Declan może się przebić.

To jak potrzeba, której nie da się zaspokoić, bo nigdy nie masz dość. Jednego dnia idziesz przez życie myśląc, że wszystko jest w porządku - no, a przynajmniej na tyle w porządku, na ile to możliwe - aż tu nagle coś w tobie zaskakuje, po raz pierwszy kosztujesz miłości i zdajesz sobie sprawę, że przez całe życie umierałeś z głodu, ale sam o tym nie wiedziałeś, i że ta jedna osoba jest wszystkim, czego ci trzeba, żeby naprawdę czuć, że żyjesz.

Benett często wyjeżdża w interesach, ale kocha żonę. Nie podejrzewa, że może grać. Nie poznajemy go dostatecznie dobrze, ale nie był w moim odczuciu zły .

Declan to mężczyzna, który walczy o swoje. Chce się wybić ponad nazwisko ojca. Nina intryguje go od samego początku i chce ją bliżej poznać. Gdy pokocha, będzie się troszczył i wspierał, a dla miłości zrobi wszystko. Polubiłam go :)


Ludzi da się zranić wtedy, kiedy pozwalają sobie na uczucia.

Pike od dziecka był oparciem Elizabeth. Tylko on zna jej wszystkie sekrety. Pomaga jej i chce dla niej dobrze, choć nie zawsze ma rację. Zakochany w niej od dawna. Przez zazdrość robi rzeczy, których nawet najlepsza przyjaciółka nie powinna wybaczyć.

Ta historia to emocjonalny rollercoaster. Jak zaczęłam, tak musiałam poznać ją całą. Zżyłam się z bohaterami i ciężko było się z nimi rozstać. Elizabeth mimo wszystko jest dobrą osobą. Nie zasłużyła na swój los. Pełna bólu i smutku, ale też dobrych i miłych momentów. A zakończenie to istna bomba. Jak można było tak zakończyć?! Bez łez się nie obeszło. Ta książka wywołała we mnie skrajne emocje, od miłości po nienawiść.  Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Mam nadzieję, że ukoi moje zmiażdżone serce. Gorąco Wam ją polecam. Nie zawiedziecie się, obiecuję :)


- Sny. To tylko łgarstwa, próbujące wmówić mi,
że życie naprawdę może tak wyglądać.
- Dla mnie brzmi to bardziej jak bajka niż jak kłamstwo.
- „Bajka” to tylko ładne słowo określające kłamstwo, którym zwodzi się małe dzieci. Fałszywy obraz rzeczywistości, który pozwala im wierzyć, że życie jest piękne.”






Za książkę w formacie pdf dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu:



29 komentarzy:

  1. Na pochmurne dni w wakacje idealna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją przeczytac! Zapisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I kolejna pozycja jaką chciałbym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie się zapowiada, interesująco

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym przeczytała te propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach skoro można ją przeczytać w jeden dzień to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka propozycja do czytania to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcająca recenzja.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podobała. Po takim zakończeniu jestem bardzo ciekawa, co autorka wymyśli w drugim tomie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W wolnej chwili bliżej się przyjże tej pozycji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi bardzo ciekawie. Chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki, które czyta się jednego dnia jednym tchem są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz mam mnóstwo czasu na czytanie, na pewno w wolnej chwili ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie czasem przeczytac taka lekka powieść

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię czytać książek w pdf - więc jeśli po nią sięgnę, to w wersji papierowej.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja wolę książki w wersji papierowej - czasem muszę dać odpocząć oczom od ekranu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że mogłaby mnie zainteresować - ale zdecydowanie w papierowej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zainteresowała mnie ta historia i chętnie poznałabym całość, choć zdecydowanie bardziej wolę wersję papierową.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wolę wersje papierowe, ale chętnie bym po tę książkę sięgnełą ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie tą książką. Jak po nią sięgnę to pewnie też w takiej wersji elektronicznej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię książki, które lekko się czyta. Nie czytałam jeszcze niczego tej autorki, chętnie sięgnę po tą pozycję

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolejną ciekawa propozycja która mam ochotę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ej nie no! :D
    Chcę to już czytać, a wiesz, że nie mogę póki co :D Kusisz!!! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.